Rejestracja FAQ Użytkownicy Szukaj Forum Elisha Cuthbert new FORUM Strona Główna

Forum Elisha Cuthbert new FORUM Strona Główna » Hyde Park » Hoomor Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 11, 12, 13  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Nie 8:34, 20 Sie 2006
Smurfteam
Augustus pater patriae
Augustus pater patriae

 
Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 496
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice


Jasio w pierwszej klasie gimnazjum strzelił na lekcji z torebki papierowe tak mocno że pani się wystraszyła aż się posikała i pyta
Kto to zrobił?
Jasio wstaje z pokorą i mówi że to on .
Pani na to: Jutro przyjdziesz z ojcem!!!
Na drugi dzień Jasio przyprowadził ojca i pani do niego mówi:
Wie Pan Jasio strzlił z torby papierowej tak mocno że aż się posikałam !
E to jest jeszcze nic odpowiada ojciec Jak ja dymałem koze za stodołą a Jasio przyszedł i strzelił z wora po cemencie to tylko mi rogi w rękach zostały.



Do szkoły w której uczył sie Jaś miała przyjechac inspekcja. Nauczycielka znając zachowanie Jasia, bojąc sie że nie będzie umiał sie zachować poprosiła go, żeby nie przychodził w ten dzień do szkoły. Jasiu jednak nie usłuchał, no to pani mowi do dziewczynek, jak Jasiu zacznie gadac brzydkie słowa, żeby wstały i wyszły z klasy.
Na lekcji : Inspektorka pyta dzieci jakie nowe ciekawe objekty - na przyklad fabryki lub sklepy - sa w ich rejonach gdzie mieszkają?? Jasiu wyrwał sie do odpowiedzi i mówi : U mnie na osiedlu BURDEL budują. Po tych słowach dziewczynki wstały i zaczeły wychodzic z klasy.
A Jasiu na to : A WY DOKĄ KU*WA? JESZCZE NAWET FUNDAMENTÓW NIE MA!!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 8:46, 20 Sie 2006
Kaufman
Gaduła
Gaduła

 
Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Brzesko(Gdzies w L.A)


A ja mam prawde zyciowa o męszczyznach dla kobiet (tu tylko Annie Smile )
Mężczyzna ktory zna date urodzin swojej kobiety a nie zna jej wieku to prawdziwy MĘŻCZYZNA

Mężczyzna ktory nie zna daty urodzin swojej kobiety a wie ile ma lat to............PRAWDZIWY MAŻ!!!!! Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:07, 23 Sie 2006
mlody polish guy
Stały klient
Stały klient

 
Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z pewnej miejscowości


Pooglądajcie sobie.

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:16, 25 Sie 2006
Smurfteam
Augustus pater patriae
Augustus pater patriae

 
Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 496
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice


To ja sypnę kilkoma dowcipami:


Pani zwraca się na lekcji geografii:
- Jasiu, pokaż Włochy.
- Alaskę też?



Przychodzi Jasiu do taty i woła:
- Tato, tato, słyszałem, że twój ojciec był głupi.
A ojciec na to:
- Taak? Chyba twój.



Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy:
- Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi!
- Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić!
Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi:
- Ale ten pan ma krzywe nogi!
Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia:
- Jasiu, ile mam ci powtarzać że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira.
Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi:
- Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach.



Nauczycielka prosi Jasia:
- Jasiu, wytrzyj tablice
- Nie.
- Jasiu, wytrzyj.
- No dobra, ale gdzie jest szmatka?
- Poszukaj gdzieś w szafce.
Przez ten czas nauczycielka pyta się dzieci:
- Kochane dzieci, co byście napisały na moim grobie, gdybym umarła?
Jasiu w tym samym momencie znalazł szmatę i mówi:
- Tu leży ta szmata!



Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopcami tylko stał samotnie. Podeszła więc do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem.



Nowa służąca, Francia (prosta kobieta ze wisi), sprzątając rano pokój hrabiny znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej oddechu, w tym momencie weszła hrabina:
- Cóż to, Francia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
- Tak, jaśnie pani - mówi Francia - ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.


Syn pyta ojca:
„Tato co to jest
właściwie POLITYKA ?”
Ojciec odpowiada:
Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ
Twoja mama zarządza tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM
Dziadek uważa, by wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM
Nasza pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ
A wszyscy mamy jeden cel, by się tobie lepiej wiodło. Ty jesteś LUDEM, a twój mały brat, który leży jeszcze w pieluchach, jest PRZYSZŁOŚCIĄ.
Zrozumiałeś mój synu ?
Chłopiec zastanawia się i stwierdza, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać.
W nocy się chłopiec obudził, bo jego młodszy brat narobił w pieluchy i darł się w niebogłosy.
Ponieważ nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju swoich rodziców.
W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie umiał jej dobudzić.
Poszedł więc do pokoju pokojówki, gdzie się akurat ojciec z nią zabawiał, a dziadek podglądał ich przez okno.
Wszyscy byli tak zajęci sobą, że się nawet nie zorientowali, że chłopiec był w pokoju.
Więc postanowił znów pójść spać i zapomnieć o rzeczach, które widział.
Następnego ranka pyta się ojciec syna, czy może własnymi słowami wyjaśnić co to jest ta polityka ...
"TAK”
odpowiedział syn
Kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą
Związki zawodowe się temu przyglądają
Podczas gdy rząd śpi
Lud jest całkowicie ignorowany
A przyszłość leży w gównie
TO JEST POLITYKA !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Pią 22:36, 25 Sie 2006
LAMPARCICHO
Moderator
Moderator

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


extra kawały Smile dzieki za wstawke


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Sob 7:10, 26 Sie 2006
Smurfteam
Augustus pater patriae
Augustus pater patriae

 
Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 496
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice


Młody lekarz pyta ordynatora, co oznaczają takie skróty jak: ZS, WD, DW.
- Postanowiliśmy nie denerwować naszych pacjentówi dlatego zaszyfrowaliśmy poszczególne dolegliwości. I tak:ZS oznacza zawał serca, WD wrzód na dwunastnicy...
- A DW?
- Diabli wiedzą.



Do seksuologa przychodzi facet i zgłasza mu swoje problemy z erekcją. Lekarz każe mu się rozebrać, dokładnie ogląda jego organy, potem wyjmuje z szafki jodynę, smaruje mu jedno jajo na fioletowo, zapisuje coś w karcie pacjenta i kieruje go z nią do lekarza mającego gabinet na drugim końcu przychodni.
Facet wchodzi do drugiego gabinetu daje kartę doktorowi, ten czyta, każe mu się rozebrać, wyciąga z szafki jakiś płyn, maluje mu drugie jajo na zielono, zapisuje też coś w karcie i odsyła gościa z powrotem do pierwszego specjalisty.
Po drodze klient postanowił sprawdzić co mu dolega. Otworzył szarą kopertę, wyciągnął swoją kartę i czyta:
Wpis pierwszy: " Z okazji Świąt Wielkanocnych, przesyłam panu doktorowi najserdeczniejsze życzenia. Dr Kowalski".
Drugi wpis: "Dziękuję za miłe słowa. Panu też życzę dużo wielkanocnej radości. Dr Malinowski".



Przychodzi panienka do banku i mówi do kasjera:
- Chciałabym wpłacić te oto 100$.
- Ależ one są fałszywe! - odpowiada kasjer.
- No ładnie. Zostałam w takim razie zgwałcona!



W Nowym Jorku otwarto nowy sklep, gdzie kobiety mogą wybrać i kupić męża. Przy wejściu jest wywieszona instrukcja korzystania ze sklepu:
"- Możesz wejść do sklepu tylko jeden raz,
- jest 6 pięter, a cechy charakterystyczne mężczyzn zwiększają się z każdym piętrem,
- możesz wybrać jakiegokolwiek mężczyznę na piętrze lub iść piętro wyżej,
- jak wejdziesz wyżej, nie możesz się już cofnąć".
Pewna kobieta decyduje się wejść do sklepu, żeby znaleźć tego jedynego.
Na pierwszym piętrze wywieszka mówi: "Ci mężczyźni mają pracę".
Kobieta decyduje się wejść wyżej.
Na drugim piętrze jest napis: "Ci mężczyźni mają pracę i kochają dzieci".
Kobieta znów postanawia wyjść wyżej.
Na trzecim piętrze jest napisane: "Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci i są bardzo przystojni".
- "Wow" - myśli kobieta, ale postanawia wejść wyżej.
Na czwartym piętrze wywieszka mówi: "Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni i pomagają w pracach domowych".
- "Niesamowite" - pomyślała kobieta, jednak z ciężkim sercem odrzuca taką ofertę i postanawia wejść na wyższe piętro.
Na piątym piętrze jest napis: "Ci mężczyźni mają pracę, kochają dzieci, są bardzo przystojni, pomagają w pracach domowych i są romantyczni".
Kobietę kusi żeby zostać na tym piętrze, ale decyduje się wejść na ostatnie piętro.
Szóste piętro: "Jesteś na tym piętrze odwiedzającą numer 31 456 012, tutaj nie ma mężczyzn, to piętro istnieje tylko po to, żeby pokazać, że kobiecie nigdy nie dogodzisz. Dziękujemy za odwiedziny w naszym sklepie".


Generał na apelu mówi do żołnierzy:
- Żołnierze! Wódka zabija!
Żołnierze na to:
- My się śmierci nie boimy!



Kolejka w aptece.
Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę. Aptekarz podaje mu lek i mówi:
- 20 złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, tym razem aptekarz mówi:
- 40 złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz daje ten sam lek co pozostałym i mówi:
- 90 złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko podenerwował i mówi:
- Panie magistrze, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?
Magister odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę.
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę?
- Na recepcie było napisane: "cc nwkcmjdmcc pp".
Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to oznacza, co to za lekarstwo.
W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- "Cześć Czesiek. Nie wiem kurna, co mu jest. Daj mu, co chcesz. Pozdrawiam. Przemysław"



Dzieci podchodzą do hrabiego spacerującego po parku i wskazując na zamek pytają:
- Czy pan mieszka w tym zamku?
- Tak.
- A czy tam nie ma żadnego straszydła?
- Nie ma. Jestem jeszcze kawalerem.



Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz.
- Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał?
- No pamiętam.
- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mną umówiła. I ona się zgodziła.
- Super! To kiedy randka?
- Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać.
- No i dobrze! Gdzie problem?
- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience...
- No i...?!
- Kopnąłem ją w twarz.



- Co się pan tak pchasz na chama?
- A bo to człowiek widzi na kogo się pcha...



Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po powrocie generał pyta:
- I jak wygląda?!
Na to adiutant:
- Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała.
- A podaj więcej szczegółów!
- Niski, łysy i bez przerwy drze mordę.



Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczając się, prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja piję - to wszyscy piją!
Na to hasło rzuciła się do baru cala sala: prostytutki, orkiestra, goście, kelnerzy.
Wszyscy przepijają zdrowie marynarza. Kiedy wypito pierwszą kolejkę, marynarz woła:
- Kiedy ja piję drugą kolejkę - wszyscy piją drugą kolejkę!
Z takiej okazji oczywiście wszyscy znowu korzystają. Za drugą kolejka idzie trzecia, czwarta, piąta. Wreszcie pijany marynarz wyciąga z kieszeni dolara, rzuca na bar i woła:
- Kiedy ja płacę - wszyscy płacą!



Po dłuższej jeździe pasażer, chcąc taksówkarzowi coś wytłumaczyć, leciutko stuknął go w ramię. A tu taksiarz zaczyna wrzeszczeć, panikować, kręcić kierownicą w prawo, w lewo i w końcu uderzyli w pobliskie drzewo. Pasażer się wygramolił z wraku obok niego staje roztrzęsiony taryfiarz. Pasażer:
- Panie, coś Pan taki strachliwy?
Taksówkarz:
- Człowieku, ja pierwszy dzień na taksówce. Wcześniej 20 lat robiłem za kierowcę w zakładzie pogrzebowym!



W kolejce stoją 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba baba - tak minimum ze 150 kg . Synek mówi do ojca:
- Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa...
Ojciec się zaczerwienił, głupio mu się zrobiło i mówi:
- Synku, nie można tak mówić o ludziach.
- Ale ona jest taka gruuubaa... Nigdy nie widziałem takiej grubej baby.
- Dobrze, ale to niegrzecznie w ten sposób mówić o innych.
W tym momencie grubej babie przy pasku odzywa się komórka:
- Pi, pi, pi, pi...
A synek z przerażeniem:
- Tato! Uważaj! Będzie cofać!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Nie 19:00, 27 Sie 2006
mlody polish guy
Stały klient
Stały klient

 
Dołączył: 08 Sie 2006
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z pewnej miejscowości


Halo, halo witamy państwa na konkursie picia alkoholi narodowych. Jako pierwszy na arene wychodzi Francuz. Będzie pił wino butelkami. Pierwsza butelka, druga butelka, piąta butelka, oj złamał się znieśli go z arena. Jako następny wystąpi Niemiec. Będzie pił piwo kuflami. Pierwszy kufel, drugi kufel, piąty kufel, siódmy kufel, oj złamał się znieśli go z areny. Jako ostatni wystąpi nasz faworyt Polak. Będzie pił wódkę czerpakami z wiadra. Pierwszy czerpak, drugi czerpak, piąty czerpak, dziesiąty czerpak, oj złamał się, złamał się czerpak będzie trzeba z wiadra pić.


Wilk i zając jadą razem pociągiem. Zając mówi:
- Głupi wilk, głupi wilk.
- Jeszcze raz tak powiesz do wyrzuce twój bagaż przez okno.
- Głupi wilk, głupi wilk.
Wilk wyrzucił bagaż przez okna, a zając mówi:
- Ale z wilka hu# to nie bagaż mój.
Jadą dalej.
- Głupi wilk, głupi wilk.
- Jeszcze raz tak powiesz to zdemoluje twój przedział.
- Głupi wilk, głupi wilk.
Wilk zdemolował przedział, a zając mówi:
- Ale z wilka hu# to nie przedział mój.
Jadą dalej.
- Głupi wilk, głupi wilk.
-Jeszcze raz tak powiesz to wyrzuce cię przez okno.
- Głupi wilk, głupi wilk.
Wilk wyrzucił zająca przez okno, a zza okna słychać:
- Ale z wilka hu# to przystanek mój.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 20:27, 12 Wrz 2006
Smurfteam
Augustus pater patriae
Augustus pater patriae

 
Dołączył: 15 Sie 2005
Posty: 496
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gliwice


Ragnazoo, wyrąbany ten link co zapodałeś. Ekstra podkład a ta animacja?? Mistrzostwo. Gratuluje twórcy animacji. POLECAM!!

A teraz pare dowcipów:


Poszła fama, że w pewnym miasteczku znajduje się cudowne źródełko, leczące ułomności. Pewnego dnia zebrali się przy nim: ślepy, garbaty i kaleka na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął:
- O rety, ludzie, ja widzę!
Garbaty zachęcony wykąpał się w źródełku, po czym krzyknął:
- Rany, ludzie, nie mam garba!
Na to sparaliżowany wjeżdża wózkiem do wody i krzyczy:
- Ludzie, ludzie, mam nowe opony!




W restauracji facet zamawia pączki.
- Za te pączki, całuję panią w rączki - mówi do kelnerki.
Zamawia ciasteczka.
- Za te ciasteczka, całuję panią w usteczka.
Odzywa się facet z innego stolika:
- Panie, zamów pan wreszcie zupę!




Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy. Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie.
Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów: "... i któż jest naszym największym Zbawcą?", mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:
- Jeeezuuu!
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował kazanie.
Mąż, zły na żonę i nieco zawstydzony, skulił się i po chwili znów zapadł w drzemkę. Gdy ksiądz rzekł: "... i któż umarł za nas na krzyżu?
- Jeeezuuu Chryste! - podskoczył i wrzasnął, znów dźgnięty szpilką, mąż.
- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i dalej ciągnął mszę.
Mąż usiadł spokojnie i udawał, że śpi, ale tym razem uważnie obserwował żonę. Żona zamierzyła się szpilką, gdy ksiądz właśnie mówił: "... i cóż Ewa rzekła Adamowi, gdy poczęła mu drugiego syna?".
- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przyłożę, że nie wstaniesz! - wrzasnął mąż.




Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać, jeżeli jest pijany. Egzaminator był litościwy, więc stwierdził, że nie ma sprawy. Na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator powiedział:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero układ współrzędnych.




Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku i krzyczy: - Stój tu pokrako i nie ruszaj się stąd!
Blondi stanęła posłusznie, a facet zabrał się za demolkę w porszaku. Wyrwał drzwi, przednie fotele wyciepał do rowu, ogląda się za siebie... blondi nic - stoi i się uśmiecha...
- Czekaj no... - pomyślał facet wyciągając majcher.
Spruł dokładnie tapicerkę, podziurawił opony, ogląda się za siebie, blondynka chichoce...
- Zaraz cię jeszcze bardziej rozbawię... - facet poleciał po kanistrer, oblał porszaka i podpalił grata. Wraca do blondynki, a ta wciąż stoi, tylko buźka jej śmieje:
- Hihi... haha... hihiii...
- No i co w tym takiego śmiesznego? - pyta facet.
- Hihi... a bo jak pan nie patrzył, to ja wyskakiwałam z tego kółka...




Blondynka i prawnik siedzą obok siebie w samolocie. Prawnik pyta blondynkę, czy nie zechciałaby zagrać z nim w ciekawą grę. Blondynka mówi, że jest zmęczona, odwraca się do okna i próbuje zasnąć. Ten jednak nalega i wyjaśnia, że "gra" jest bardzo prosta i wesoła. Mianowicie, będą zadawać sobie pytania i jeśli któreś nie zna odpowiedzi - płaci 5$. Blondynka ponownie odmawia i znów próbuje zasnąć, ale prawnik nie daje jej spokoju i proponuje inny układ - jeśli ona nie będzie znała odpowiedzi - płaci 5$, jeśli natomiast on nie będzie znał odpowiedzi - płaci 5000$. To przykuwa jej uwagę, poza tym i tak zdaje sobie sprawę, że on nie da jej spokoju, dopóki nie zagrają w tą grę, więc zgadza się. Prawnik zadaje pierwsze pytanie:
- Jaka jest odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem?
Blondynka bez słowa sięga do portfela i wyjmuje banknot 5$.
- Ok - mówi prawnik. - Twoja kolej...
- Co to jest, wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Prawnik jest zaskoczony, wytęża umysł i nic, dzwoni do znajomych, wysyła maile, przeszukuje internet i nic. Po godzinie poddaje się i wypisuje czek na 5000$, ona przyjmuje, odwraca się i próbuje zasnąć. Prawnik jest jednak ciekaw odpowiedzi i pyta:
- Co to jest, co wchodzi na górę na dwóch nogach, a schodzi na trzech?
Blondynka odwraca się i wyciąga banknot 5$.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:19, 20 Wrz 2006
Santiago14000
Augustus pater patriae
Augustus pater patriae

 
Dołączył: 10 Gru 2005
Posty: 316
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z Londynu...


[link widoczny dla zalogowanych]

...zobaczcie sami... Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:51, 28 Wrz 2006
Konar
Moderator
Moderator

 
Dołączył: 07 Gru 2005
Posty: 217
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Z miasta zapomnienia?


[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Hoomor
  Forum Elisha Cuthbert new FORUM Strona Główna » Hyde Park
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)  
Strona 7 z 13  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 6, 7, 8 ... 11, 12, 13  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  



fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © phpBB Group
Theme designed for Trushkin.net | Themes Database.
Regulamin